2008-07-07 13:38:11, autor: Yatzek
W sobotę się porobiło. Na niebie oczywiście. Meteo zapodało że będzie lało, wiało i nie skakało. No i kicha. Wytoczyliśmy ANtosia licząc choćby na dwa wyloty, ale sobotnie wiatry nie odpuściły. Jedynie pod reaktorem udało się zrobić Big Way'a.
Niedziela jeszcze wiała z rana, ale z czasem wiatr przysiadał i poszliśmy do góry. Najpierw starsi - tak na oblot pogody. Zareportowaliśmy spokój u góry i podmuchy nad samą ziemią. Po tym rozpoznaniu przyszła pora na skoki uczniów. Było ich sporo, ale wszyscy po szkoleniu naziemnym nie mogli się doczekać pierwszego skoku. Wszystkie odejścia były udane, lądowania także bez uwag, a że pogoda także stanęła na wysokości zadania, to kto miał skoczyć, ten skoczył.
Na koniec laszowanie i fetowanie osiągnięć. Grupa pokazowa wyskoczyła jeszcze za lotniskiem na sąsiedni stadion i tak dzień dobiegł końca. Tak wielu i tak bardzo uśmiechniętych twarzy nie widuję na codzień co na krośnieńskim lotnisku. Na wakacje też przybywają ludzie na codzień pracujący nieco dalej od naszego lotniska, tak że rodzinna atmosfera z dobrą pogodą i udanymi skokami powodują że do Krosna aż chce się przyjeżdżać. A jeśli ktoś przyjedzie a nie chce skoczyć samodzielnie - zgłasza się do Komara i po zaaplikowaniu skoku tandemowego też może się cieszyć od ucha do ucha. Bo my już cieszymy się naokoło głowy.
Oczywiście zapraszamy na następne weekendy, wnioski pogodowe złożyliśmy już gdzie trzeba.

Jak to mówią skydiverzy - kto nie skoczy - nie uwierzy!

No i zapraszam do swojej galerii www.skydiver.cba.pl

Bluskajcie,
Wasz Yatzek

Galerie:

W tej aktualności komentarze niedozwolone...
Administracja
Copyright © Aeroklub Podkarpacki 2012
Statut Aeroklubu Podkarpackiego
Strony Internetowe Krosno IT-BITS.pl